CZY KAWA JEST WARTA SWOJEJ CENY?

   Często spotykamy się z ludźmi narzekającymi na cenę, jaką muszą zapłacić za kawę. Nic dziwnego, zważywszy na średnią płacę  w naszym kochanym kraju. Przychodzą mi na myśl słowa człowieka, który poszerzył znacznie moją wiedzę na temat tego szlachetnego surowca. Powiedział mi, że kawa w kawiarni powinna kosztować połowę stawki godzinowej klienta. Jeśli kosztuje więcej, zaczynamy zastanawiać się o wiele bardziej nad jej kupnem. Spróbuję przyjrzeć się temu problemowi z różnych perspektyw. Mam na myśli pracę, jaką barista wkłada w przyrządzenie napoju oraz takie aspekty, jak wzrost cen spowodowany miejscem oraz czas.

   Zapewne każdy z was widzi różnice porównując ceny kaw w centrum miasta i na obrzeżach. Tak samo jest z kurortami i miastami turystycznymi. Tam w okresie wypoczynkowym (bałtyk-lato; góry-zima) ceny zmieniają się diametralnie. Na podstawie rozłożenia gotowego produktu na czynniki pierwsze jego produkcji, dowiemy się co kryję się za taką kwotą. Weźmy pod uwagę rodzaj napoju, który zamawiamy, ponieważ espresso czy Latte Macchiatto „inaczej się cenią”. Przyjmijmy więc średnią cenę espresso -około 5 zł (ceny sieciówek kawowych zaczynają swoją ofertę najczęściej od około 6 zł, natomiast menu lokalnych kawiarni rozpoczyna kwota około 3 zł). Latte Macchiatto to koszt około 10 zł (tutaj podobnie, ceny Starbucks'owe to około 15 zł, a mniejsze kawiarnie proponują podobną kawę już za 7 zł). Można śmiało stwierdzić, że analizując tylko Latte dotrzemy do sedna sprawy.

W skład podstawowego Latte Macchiatto wchodzą:

- baza napoju, czyli pojedyncze espresso

- spienione mleko

- oraz o wiele więcej pracy, gdyż przyrządzenie jest trochę bardziej czasochłonne 

   Czy wytłumaczeniem może być to, że płacimy za pracę baristy? W pewnym sensie tak. Lecz zauważmy, że w dzisiejszych czasach w większości sklepów, kawiarni, pubów czy restauracji płacimy marżę. Opłatę, która została z góry narzucona przez właściciela marki. Najczęściej w jej skład wchodzą: opłacenie pracy, prądu i składników oraz wykorzystanie logo firmy. Czy to wszystko jest równe tej cenie? Wliczając wysokość marży możemy otrzymać właśnie taką kwotę. Pozostaje nam się przyzwyczaić. Chyba nie zrezygnujemy z przyjemności, jaką daje nam spożywanie kawy w drodze do pracy, na wakacjach czy na spotkaniu. Drugim wyjściem jest korzystanie z lokalnych kawiarni, które sam od pewnego czasu zacząłem doceniać o wiele bardziej, niż kiedyś. W takich miejscach można uzyskać o wiele bardziej zróżnicowane smaki kawy, ze względu na mniej popularne single czy blendy palarni lokalnych (lub nieco bardziej odległych, lecz równie niszowych palarni).

   Świetną alternatywą okazuje się ekspres w domu. Wystarczą podstawowe umiejętności i przede wszystkim wyobraźnia, aby zrobić wymarzoną kawę, podobną do tej, którą można otrzymać z rąk baristy. Bardzo popularnie są również kubki termiczne, w których weźmiesz napój ze sobą w drogę.


PATRYK EDWARD KOŁODZIEJSKI

Pomysłodawca i założyciel Kulturalnych przy kawie, nie tylko odpowiedzialny za szatę graficzną. Barista, designer, student wzornictwa.

@ vousEdward na Twitterze